International / Multilingual > Archiwum

Avatar RIP? NIE!

(1/5) > >>

Na'rìngyä vrrtep:
eeee... Avatar cały czas siedzi w kinach (tylko o jednej porze) - ale zainteresowanie tymi seansami jest marne. bonusy może trochę odżywią, ale na pewno nie przywrócą Avatarowi dawnej chwały  >:(

Thorinbur:
Nie u mnie. U mnie Avatar zszedł całkiem jak tylko weszła Alicja.

Eltusiyu:

tyle co mam do powiedzenia  :-X

Thorinbur:
Przykro mi że tak sądzisz, szczególnie, że to WY tworzycie społeczność i to BEZ WAS ona nie istnieje więc skoro RIP, to nie wińcie innych. Nawet w 4 osoby, bo tyle jest aktualnie aktywnych można coś zdziałać i kontynuować rozwijanie forum. A przypominam że teraz jest środek sesji, więc nie dziwne, że wiele osób nawet nie myśli o wejściu na forum. Przypominam również, że ja zaczynałem jako pierwszy na tym forum, kiedy to jeszcze nikogo nie było i tworzyłem nowe wątki "dla nikogo" potem ilość osób wzrosła teraz zmalała, dla mnie nie ma jednak różnicy i jak coś ciekawego znajdę to napiszę. Jak o czymś się dowiem, jak czegoś się nauczę. Jak pojawi się jakieś pytanie to postaram się na nie odpowiedzieć jak najlepiej potrafię i dopóki choć jedna osoba tu jest to nie ma co pisać RIP. Bardziej Sleep in Peace. Szczególnie że Avatar powróci i to niejednokrotnie. I nawet jak was tutaj nie będzie to ta sekcja będzie działać gotowa na przyjęcie nowych adeptów i zainteresowanych!

To mówił wasz mod. Który nigdzie się nie wybiera.

Na'rìngyä vrrtep:
Ja nigdy się nie interesowałem językiem Na'vi. Mimo to siedzę tu od premiery Avatara :) i również się nigdzie nie wybieram.

Jeżeli komuś się chce, to sekcja angielska żyje i ma się całkiem dobrze.

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

Go to full version