International / Multilingual > Off-topic (polski)

Avatar w snach

(1/6) > >>

Kxortelung:
Wiadomo, że nie jesteśmy tu przez przypadek. Wiadomo, że film zrobił na nas duże wrażenie, co zapewne odbiło się na naszych nocnych marach. Czy śni się wam coś związanego z Avatarem? Ja mam tak dość często. Zdarza się nawet, że staram się w nim porozumiewać w Na’vi, choć nie wiem czy poprawnie. :D

Najbardziej wrył mi się w pamięć sen sprzed kilku tygodni. Nie pamiętam co działo się na początku, ale na pewno byłem Na’vi we własnym domu. Gorączkowo szukałem czegoś do ubrania, choć miałem problemy z poruszaniem się po pokojach z racji wzrostu. W końcu owinąłem się narzutą z łóżka mojego brata i poszedłem do lustra, aby ją jakoś dopasować. TAKI własny widok w lustrze jest absolutnie niezapomniany.  :o

Sa'ethri:
Cóż. Kilka bzdur mi się zapewne śniło. Dziś na przykład byłam Na'vi. Niewiele pamiętam, zresztą moje sny są zwykle całkowicie irracjonalne. Wiem tylko, że byłam w lesie i zaplatałam włosy w warkocz. (Co było dość dziwne, bo w rzeczywistości mam włosy tylko do ramion.) Dookoła snuło się jeszcze kilku Niebieskich i w momencie, kiedy jeden z nich się odezwał, mój sen został brutalnie przerwany przez rodzinę, która z uporem godnym lepszej sprawy wzywała mnie na śniadanie.
Głupie.

Kxamìl:
Mi ostatnio juz sie Avatar nie śni. Jego miejsce zajął Ezio Auditorie  ;D

Eltusiyu:
A mi się nigdy nic avatarowego nie śniło... ;(

Thorinbur:
Avatarowy sen? Tak jeden, ale oczywiście pomieszany z masą innych rzeczy i tak inni Na'vi to moi znajomi + działy się tam typowo nieavatarowe rzeczy i mimo że mam bardzo dobrą pamięć do snów to nie do tych które miały miejsce ponad miesiąc temu tak więc żadnych szczegółów, ale przy następnym LD będę kombinował by się przenieść na Pandorę XD.

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

Go to full version