International / Multilingual > Off-topic (polski)

Mass Effect

(1/17) > >>

Na'rìngyä vrrtep:
miałem teraz wybór... kupić Mass Effect 2, lub Bad Company 2 - wybrałem MS. mam nadzieję że była to dobra decyzja. wieczorem będę miał tę gierkę.

Ataeghane:
O tak, uwierz mi, to jest dobra decyza...

Swoją drogą mam do ME2 kilka zastrzeżeń... [SPOILERÓW trochę może być]
Głównym z nich byłby chyba brak tej... hm... epickości z jedynki... Wiecie o czym mówię? Eden Prime, zdrada Sarena, Suweren i inni Zniwiaże, przekażnik, wizje Sheparda, zagrożenie całej galektyki... Kurde. Teraz mamy jakichś Zbieraczy napadających na ludzkie kolonie. Współpracujących ze Żniwiarzami, o których przez pierwsze 20h gry nie słychać. No fajnie. Niby jakaś zagadka jest, ale znacznie mniej rajcowna od tej z jedynki. Tak na prawdę, to jeszcze się zbytnio nie nagrałem, można powiedzieć, że dopiero zaczynam, ale ME1 serwował mocnego kopa od samego początku. Mam nadzieję, że z czasem się rozkręci. (Już powoli tak jest, jednak hm... powoli.) Liczę na ciekawy zwrot akcji.

Unicorn:
mój brat właśnie skończył Mass Efecta 2 i powiedział, że jest super i go nie zawiódł. W połowie przechodzenia miał załamkę, że niedługo się skończy rozgrywka i że gra jest głupia... Ale dzisiaj stwierdził po przejściu nie zdradzając mi żadnych szczegółów powiedział, że końcówka jest po prostu zajeee... fajna ;)

Ataeghane:
To powiedz swojemu bratu, że przywrócił mi wiarę w BioWare :). Mam nadzieję, że nie kłamie ;D.

Unicorn:
heheh spoko - mi też odbudował wiarę, i też mam nadzieję, że nie kłamał ;)

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

Go to full version