Author Topic: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...  (Read 5674 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Offline Thorinbur

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 871
  • Karma: 26
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #40 on: February 09, 2010, 08:17:36 pm »
Dalej twierdzę, ze to błąd twojego umysły. Zdecydowanie prostsze wyjaśnienie niż proroczy sen. I nie mówię, że to dokładnie Dejavu, tylko coś pokrewnego. Z dokładnie tą samą mechaniką. Ja na przyglądam jak mam Dejavu, to nie jest to tylko uczucie, ale dalej tak jakby pamiętam kilka kolejnych wydarzeń, jak się przyglądam sytuacji, to wiem, że to było tak i że w tle było to, a do tego jeszcze to i to... Do tego bardzo często jestem w stanie wykluczyć istnienie podobnej sytuacji w przeszłoci. Moje wyjaśnienie. Mózg działa na zasadzie skojarzeń i wspomnień, wspomnienia powstają przez tworzenie nowych połączeń. Prawdopodobny bieg wydarzeń, Dostajesz bodziec w postaci wzroku, słuchu itd. On dociera do mózgu i zostaje zapamiętany poprzez stworzenie nowych połączeń i natychmiast owe połączenia są aktywowane i mózg odczytuje, że posiada już takie wspomnienie i informuje cię o tym i masz to dziwne uczucie, kurcze to kiedyś było, zazwyczaj zapamiętujesz jakieś wydarzenie, po tym, jak wywoła odpowiednie skojarzenia i impulsy nie przechodzą przez nowe połączenia. Ale to tylko moja teoria, jako że Dejavu nie zostało jeszcze wyjaśnione.
oel kame futa oel kekame ke'u

Offline Thorinbur

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 871
  • Karma: 26
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #41 on: February 09, 2010, 08:28:07 pm »
Wow! Youtube down! Przez ostatnią minutę dostaję google stronę google (google kupiło YT) Server error.
(502)
Poza tym wszelkie zembedowane filmiki również wyświetlają an error occured, please try again.
oel kame futa oel kekame ke'u

Offline Ean

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 965
  • Karma: 8
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #42 on: February 09, 2010, 08:34:26 pm »
Ja dalej sie upieram ze jestem pewien ze mi sie to snilo. I nie twierdze ze to jakis proroczy sen bo gdy by byl proroczy to pewnie mialbym wplyw na przyszlosc. Predzej schylal bym sie ku twierdzeniu ze to mogl byc jakis przeblysk w mozgu. Uzywamy go w bardzo niewielkim procencie. Nie wiadomo jakie umiejetnosci kryja sie w pozostalych zakamarkach naszego mozgu. Momentalne uzycie czesci mozgu ktora normalnie nie pracuje.

U mnie YT dziala normalnie Ty dublu  :D
http://www.myspace.com/marout
http://www.megaupload.com/?d=W8WX66JA wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem angielskim
http://www.megaupload.com/?d=K3OABRD7 wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem polskim
At least Darth Vater did'nt show up on Pandora, if he did there would be no Pandora.

Offline Satthar

  • Tute
  • ***
  • Posts: 362
  • Karma: 6
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #43 on: February 09, 2010, 08:40:52 pm »
Buuu! Mod double postuje! Buuu! Minus karma dla Ciebie, Ty jeden normalnie! A masz! Potnij się z tego powodu, tak Ci życzę, doublerze perfidny!

Tak, tak. Najlepiej to sobie tłumaczyć, że mamy paranormalne zdolności - cóż, miło tak mieć świadomość, że kiedyś, w przyszłości, może jak potrenujemy albo jak nastąpi jakiś przełom w naszym rozwoju to będziemy zajebiści. No... trochę samooptymizmu nikomu nie zaszkodzi =p

Offline Ean

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 965
  • Karma: 8
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #44 on: February 09, 2010, 08:41:52 pm »
dzieki.....
http://www.myspace.com/marout
http://www.megaupload.com/?d=W8WX66JA wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem angielskim
http://www.megaupload.com/?d=K3OABRD7 wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem polskim
At least Darth Vater did'nt show up on Pandora, if he did there would be no Pandora.

Offline Satthar

  • Tute
  • ***
  • Posts: 362
  • Karma: 6
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #45 on: February 09, 2010, 08:45:43 pm »
Proszę. Ale nie martw się, wciąż Cię kocham. Chodźcie chłopaki (dziewczynki nie, dziewczynki są be), dajmy Eanowi wielkiego forumowego przytulasa na pocieszenie!

Offline Ean

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 965
  • Karma: 8
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #46 on: February 09, 2010, 08:47:43 pm »
zajebiscie  ;D ide spac....



SAM!!!!!!!!
http://www.myspace.com/marout
http://www.megaupload.com/?d=W8WX66JA wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem angielskim
http://www.megaupload.com/?d=K3OABRD7 wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem polskim
At least Darth Vater did'nt show up on Pandora, if he did there would be no Pandora.

Offline Na'rìngyä vrrtep

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 804
  • Karma: 7
  • Keelah Se'lai
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #47 on: February 10, 2010, 12:05:20 am »
jaskinia rozpusty...



Offline Tsmukan kinä

  • Ketuwong
  • *
  • Posts: 26
  • Karma: 0
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #48 on: February 10, 2010, 12:11:28 am »
I jak tu uczyć się do sesji skoro w głowie wciąż wizja Świata się kreuje :-\

Offline Na'rìngyä vrrtep

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 804
  • Karma: 7
  • Keelah Se'lai
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #49 on: February 10, 2010, 05:05:32 pm »
DoBrAnOc - miłej rozmowy



Offline Unicorn

  • Omatikaya
  • ****
  • Posts: 464
  • Karma: 11
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #50 on: February 10, 2010, 05:07:51 pm »
chciałabym z wami popisać ale brat zabiera mi kabel od internetu!! aaaa :PP więc miłej nocki ;)

Offline Ean

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 965
  • Karma: 8
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #51 on: February 10, 2010, 05:22:43 pm »
ja tez ide dzisiaj wczesniej spac bo juz sie przestawilem na nieodpowiednie tory wstawania o 13.
http://www.myspace.com/marout
http://www.megaupload.com/?d=W8WX66JA wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem angielskim
http://www.megaupload.com/?d=K3OABRD7 wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem polskim
At least Darth Vater did'nt show up on Pandora, if he did there would be no Pandora.

Offline Unicorn

  • Omatikaya
  • ****
  • Posts: 464
  • Karma: 11
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #52 on: February 10, 2010, 05:50:33 pm »
a jednak mam internet :PP

Tak chciałam tylko napisać, że ja chłopaków wczoraj też obiłam... więc proszę mnie nie żałować :PP hahah
A Trener doniósł mnie do lekarza na sali... po czym z powrotem na matę bo chciałam walkę dokończyć ;) Dokończyłam.. eh złote czasy :P haha

Offline Thorinbur

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 871
  • Karma: 26
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #53 on: February 10, 2010, 07:10:41 pm »
O już północ! Można pisać!
Hehe, ja standardowo, pomogłem kumplom zaliczyć kampanie na Expercie, niestety to co już miałem więc podstawiłem się tankowi odciągając go na drugi koniec mapy... I popełniając samobójstwo. Jetem aktualnie w trakcie ostrych przygotowań do piątkowego seansu (czytaj uczę się tylu słówek ile się uda) Jutro trzeba wcześnie się położyć bo w piątek wcześnie wstajemy! Avatar Avatar Avatar! Już się nie moge doczekać.

A noi nareszcie pojawił się post Uni z perspektywy Tsu'Teya a więc teraz zabieram się za pisanie w imieniu Pakx'Ti. Przeczytam tylko resztę nowych postów na forum.
oel kame futa oel kekame ke'u

Offline Ean

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 965
  • Karma: 8
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #54 on: February 10, 2010, 07:23:55 pm »
Tez się nie mogę doczekać spotkania już jutro!!!! Ale nie mogę się zmusić do nauki czegokolwiek. A głupio przyjść takim nie przygotawanym :). Heh. Może się jeszcze dzisiaj poucze jak się obudze. 
http://www.myspace.com/marout
http://www.megaupload.com/?d=W8WX66JA wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem angielskim
http://www.megaupload.com/?d=K3OABRD7 wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem polskim
At least Darth Vater did'nt show up on Pandora, if he did there would be no Pandora.

Offline Satthar

  • Tute
  • ***
  • Posts: 362
  • Karma: 6
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #55 on: February 10, 2010, 07:57:19 pm »
Dziś wyszedłem z domu. Chciałbym opowiedzieć wam o tym i podzielić się moimi doświadczeniami.

Udałem się na coś w stylu współczesnego polowania na czarownice, a mianowicie na relikt czasów minionych, książki. Oczywiście piętnaście okolicznych księgarni było pozamykanych (lub, uhh, zajmowały się jedynie literaturą dziecięcą... "Pociąg do bajeczki" - no co, wampir akurat pasuje, nie?), tak więc i tak ku mej wielkiej niechęci wylądowałem w tramwaju na Pasaż Grunwaldzki, cel Empik. To taki wynalazek na zasadzie dużego pudełka z powciskanymi małymi pudełkami do środka, i w tych mniejszych pudełkach jest każdy, kto wie jak skutecznie wyjudzić od Ciebie pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na jakiś szczytny cel, typu opłacenie szybszego łącza w domu. Z Grunwaldem ma mniej więcej tyle wspólnego, co kashira do kropieży. Otóż po pół godziny stania przy informacji (uwielbiam to. i ci biedni ludzie, stojący i niecierpliwiący się, "ile on tak może") i przekopywania się przez bazę danych, wyszedłem z książek sztuk jedną. Ale bogatszy byłem o wiedzę, a jak wszyscy wiedzą, wiedza daje wiedzenie i władzę nad światem! W dalszą wędrówkę w poszukiwaniu sensu mego życia wyruszyłem w kierunku rynku (czyli tak w sumie na zachód, z lekkim odchyleniem na północ).

W tym drugim tramwaju doświadczyłem niebywałej sytuacji, mianowicie grupki tak na oko 13-14 latków, klnących dookoła i przekrzykujących się pijańskimi historiami, z pewności w zdecydowanej mierze dosyć podkolorowanymi. Fajnie. W pewnym momencie grupka ta uznała, że ktoś musi rozruszać ten tramwaj, więc zaczęli skakać na jego końcu i wprawiać podłogę w ruch harmoniczny. W windach robi się to fajnie, w tramwajach nie, szczególnie jeśli w takowym mam okazję znajdować się ja.

Po dotarciu w końcu na rynek (wspomniana grupka całe szczęście wysiadła na jakimś przystanku po drodze...), przeciąłem krótką ulicę do niego prowadzącą, i obszedłem mniej więcej połowę, gdyż drugi Empik do którego zmierzałem był niemalże po dokładnie przeciwnej stronie. A wrocławski ratusz raczej nie jest tak "przewiewny" jak krakowskie Sukiennice. Co tam, że byłem tylko w cienkiej kurtce i krótkim rękawku (zanim zapytacie - nie, nie miałem spodni.), przecież nie miałem oddalać się od mojej filakterii na taki dystans...

Starcie z regałami, kategoriami i tak zwanym uszeregowaniem alfabetycznym niestety z kretesem przegrałem, więc znów wylądowałem w informacji. Ale ha! Nie ma tak łatwo. Informacja pusta. Po kilku(nastu) minutach wytrwałych poszukiwań znalazłem małą kobietkę (i to nawet ja to mówię), na samym dole, która jak się okazało, biedna jest na informacji sama a przy okazji spełnią kilka jakichś innych dziwnych ról w tym domu rozpusty. Oczywiście, książka, której szukałem, ładnie wyeksponowana na samym środku regału, znajdowała się zaraz obok biurka informacji. Oczywiście, nikt przy zdrowych zmysłach nie domyśliłby się, aby szukać właśnie w tamtym dziale. Druga z kolei książka, która szczególniej mnie interesowała, jasna sprawa nie była dostępną, mimo iż zostałem zapewniony w poprzednim Empiku, że obie, których szukam są na stanie oddziału rynkowego. "Błąd w systemie". Fajnie.

W drodze powrotnej, oprócz trzech mało urodziwych dziewoi opowiadających sobie ostatni odcinek Majki, spotkałem się z kolejnym fenomenalnym zjawiskiem, czyli gościa w glanach i szeleszczącym, połyskliwym flaneliku. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom.

Wspominałem już, że oba te Empiki obklejone były reklamami ME2, i w każdym kiosku, jaki mijałem, w oczy rzucał się wielki napis na okładce nowego CDA o tymże samym tytule? Fajnie, prawie tak jak pozostałe fajne rzeczy tego dnia.

To były dobrze zmarnowane trzy godziny mojego życia, które zresztą nie wiem, kiedy minęły. Wiem, że było zimno. Przynajmniej nie było zbyt mokro, bo dorobiłem się ostatnio przyjemnej dziury w podeszwie prawego glana. Ale najważniejsze, że na moim biureczku leży piękny, oprawiony w mało ozdobną, czarno pofarbowaną tekturkę z dwoma skromnymi zdjęciami, gruby na dobre 10 centymetrów, formatu A4, tomik. Osiągnąłem mój nadrzędny cel. Więcej grzechów nie pamiętam, ale za wszystkie bardzo żałuję.

...czy ja właśnie opowiedziałem wam, co robiłem przez pół dnia? ><

Offline Thorinbur

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 871
  • Karma: 26
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #56 on: February 10, 2010, 08:11:30 pm »
A w moim rodzinnym mieście w 3 kieskach nie mogłem zdobyć CD-action drugiego dnia po premierze nowego numeru. A tu proszę całkiem niedaleko w stolicy na kilka dni przed premierą nowego numeru walają się niesprzedane egzemplarze. Dobra post w RP napisany: Mission acomplished! Pora iść spać. Dobranoc.

P.S. Na cóż to tak polowałeś.
oel kame futa oel kekame ke'u

Offline Ean

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 965
  • Karma: 8
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #57 on: February 11, 2010, 06:40:38 am »
no wlasnie, co to za tomik?
http://www.myspace.com/marout
http://www.megaupload.com/?d=W8WX66JA wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem angielskim
http://www.megaupload.com/?d=K3OABRD7 wymowa słów w Na'vi z tłumaczeniem polskim
At least Darth Vater did'nt show up on Pandora, if he did there would be no Pandora.

Offline Tsawltskxe

  • Uniltìranyu
  • **
  • Posts: 136
  • Karma: 3
  • How about a nice cup of shut the fck up?
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #58 on: February 11, 2010, 07:05:04 pm »
Ehhh.. jutro trzeba wstać o 5 :F Dlaczego cżłowiek jest organizmem, który względnie dobrowolnie akceptuje rygory nakładane na niego przez innych ludzi?
Prawdy życiowe:
Quote
Zaprawdę powiadam wam. Kto nie ma w barach, ten ma w jajach.

Offline Tsmukan kinä

  • Ketuwong
  • *
  • Posts: 26
  • Karma: 0
Re: Rozmowy wieczorową porą zaczynają się po północy...
« Reply #59 on: February 11, 2010, 08:43:40 pm »
Kurcze, tak mnie jakoś naszło, i może czepiam się tego, czego nie powinienem, ale wciąż jednego "buga" nie mogę zrozumieć. Napisałem w cudzysłowie, gdyż może ja mam jakieś braki w wiedzy o Pandorze. O co chodzi? Już wyjaśniam: pierwszy lot do Gór Alleluja, właz od pojazdu jest otwarty, bohaterowie natomiast nie mają żadnych masek, a jak wiadomo te są niezbędne. Niedopatrzenie, czy jak mam to odebrać? ???

 

Become LearnNavi's friend on Facebook Follow LearnNavi on Twitter! Watch LearnNavi's videos on YouTube

SMF 2.0.18 | SMF © 2021, Simple Machines | XHTML | RSS | WAP2 | Site Rules

LearnNavi is not affiliated with the official Avatar website,
James Cameron, LightStorm Entertainment or The Walt Disney Company.
All trademarks and servicemarks are the properties of their respective owners.
Images in the LearnNavi.org Forums and Gallery may not be used without permission.

LearnNavi Affiliates:
ToS

LearnNavi is the community to learn Na'vi, the Avatar Language
"A place where real friendships are made." -Paul Frommer

AvatarMeet | Learn Na'vi Forum | Learn Na'vi Wiki | Na'viteri

LearnNavi