International / Multilingual > Polski (Polish)

czy_można_śpiewać?

<< < (2/13) > >>

elkociak:
Z tego co piszą w książce, dla Na'vi nie ma czegoś takiego jak prawa autorskie, pieśni należą do wszystkich.

Po drugie napisał je po angielsku Cameron, przetłumaczył na Na'vi Fromman, potem na polski (pewnie z błędami, można poprawić) tłumacz.

Nie widzę tu łamania praw autorskich, bo czyich?

PS sami wykradli ten dokument i udostępnili bez zgody RDA :)

Co do łowieckiej, muszę to sprawdzić :)

Satthar:
Tak jak prawie wszystko związane z Avatarem, pieśni te są własnością intelektualną 20th Century Fox. Jako części książki, która stworzona, wydana i przetłumaczona została w celu przyniesienia im zysku, nie masz prawa bezpośrednio przepisać jej, bez żadnego komentarza (np. analizy takiej jak tu: http://forum.learnnavi.org/your-projects-other-resources/some-observations-on-na%27vi-poetry/) umieścić jej w żadnej ogólnodostępnej formie publikacyjnej, niezależnie, czy czerpiesz z tego korzyści finansowe czy nie.

elkociak:
Na tej samej zasadzie własnością Foxa są rendery, zamieszczane choćby w avatarach użytkowników tego forum, czy też cytaty z filmu w Na'vi zamieszczane w sygnaturach. Powinniśmy je usunąć?

Co z nazwami przetłumaczonymi przez tłumaczy - np. wężowilk albo Związek Pozyskiwania Zasobów. Czy ich też nie można używać?

Jak jest ze słowami w języku Na'vi, czy nie są one w tej chwili też własnością Foxa? Czy mamy prawo tłumaczyć je i zamieszczać tutaj w postaci np. Kompendium? Przecież wkrótce Fox może wydać podręcznik albo słownik i będzie chciał na nim zarobić.

Podsumowując: po dodaniu źródła pod spodem i poszerzeniu opisu pieśni łowieckiej, cytat będzie pełnił funkcję pomocniczą i będzie zgodny z warunkami korzystania z prawa cytatu. A to będzie zrobione za parę dni, nie wszystko da się od razu.

rodrygo:
Dziękuję za cenne uwagi :-). Nie miałem zamiaru wywoływać dyskusji o prawach autorskich.
Koledzy! zachowajmy zdrowy rozsądek w tym lekko zwariowanym świecie

Rodrygo

Taronyuakawng:
Ja tam nie mam problemu, bo jestem dumnym posiadaczem Survivalist Guide :D Więc czy w internecie, czy wydrapane w tynku, mam prawo czytać sobie te treści, zapłaciłem za to :P

Zamiast psioczyć, kupcie survivalist guide'a. A ci co nie kupią i będą czytać.. cóż.. to pozostaje na ich sumieniu ;)

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

[*] Previous page

Go to full version