International / Multilingual > Polski (Polish)

Podręcznik do nauki języka Na'vi

(1/1)

marcin1509:
Witajcie użytkownicy !
Ostatnio myślałem nad językiem Na'vi i nauką.
Otóż można stworzyć podręcznik (podręcznik, nie zestaw gramatycznych reguł tak jak np. Na'vi in a nutshell czy Reference Grammar of Na'vi).
Cóż - można pracować na google docs, na przykład w kilka osób czasem.
Po co ?
Na'vi nie należy do języków sztucznych które są łatwe (w porównaniu do np. takiego esperanta jest kilka razy trudniejszy).
Chciałem stworzyć taki podręcznik który ułatwi naukę, wprowadzając gramatykę małymi krokami nauczając też słownictwa i zwrotów.
Można dodać wymowę w plikach mp3, stworzyć gry językowe, jakieś ciekawe ćwiczenia które jeszcze bardziej urozmaicą naukę.
Słownik też nie jest przetłumaczony na polski (co troszkę utrudnia,  choć ja nie mam problemu bo znam angielski). Na'vi zresztą oparty
jest na angielskim, gdyż ma czasy oparte na angielskich czasach (pokazane jest to w na'vi in a nutshell, tabelka z czasami ) a jak wszyscy wiemy angielskich czasów jest 12 (plus cztery aspekty), a przeczytania referencji gramatycznej nie wiele tutaj pomoże.
Co myślicie o tym pomyśle ?
Pozdrawiam,
marcin1509
Eywa ngahu !

Ezy Ryder:
Taki trudny znowu nie jest, ~1700 słów, z czego parę to alomorfy, parę w oczywisty sposób oparte na innych słowach...
Osobiście nie przepadam za podręcznikami do nauki jęzków. Nie nauczysz się słownictwa czytając podręcznik - nasza pamięć wymaga powtarzania, do czego najlepsze są SRS i czytanie (do drugiego trochę brakuje materiałów przy tym języku). Jedyne co może zrobić podręcznik, to zasugerować kolejność nauki słownictwa, ale lepszy do tego jest słownik częstotliwościowy (jeśli tak się to nazywa po Polsku). Co do gramatyki, poczytaj o "The Natural Approach", Krashena. Ćwiczenia gramatyczne są gorsze (pod względem kształcenia płynności) niż po prostu czytanie zrozumiałych tekstów (ponownie, trudno je znaleźć w tym języku).
Na'vi nie jest oparty na żadnym istniejącym języku. Czasy w Na'vi różnią się od czasów w Angielskim. Masz przeszły, bliski przeszły, bliski przyszły, przyszły, plus może jeszcze teraźniejszy. Poza tym Na'vi ma tylko dwa aspekty, IIRC.

Osobiście byłbym za tłumaczeniem słownika i "Na'vi referrence grammar", plus tłumaczeniem jakichś niezbyt długich tekstów bez praw autorskich (np.: z Project Gutenberg). Dotychczasowe podejścia do Biblii, czy Szekspira nie odniosły większego sukcesu prawdopodobnie przez to że oryginały nie są napisane w obecnych językach (Szekspir chyba w Średnioangielskim, jeśli mnie pamięć nie myli), no i długość (w przypadku Biblii).

PS.: Po co dajesz spację przed wykrzyknikami i pytajnikami?

marcin1509:
Na'vi reference grammar jest po polsku.
A co do mojego pomysłu - nie chcę dać po prostu listy słówek i powiedzieć "macie, uczcie się" bo wiem jak jest z naszym mózgiem i że trzeba to powtarzać. Dlatego chciałem stworzyć własne krótkie teksty które by wprowadzały w temat i dodatkowo uczyły poprawnej pisowni i gramatyki.
Ale jak się pomysł nie podoba, to nic się nie stało - jestem skłonny otrzymywać krytykę (choć może to pod to nie podchodzi).
Ale tłumaczenie słownika to także dobry pomysł. Czemu się nikt za to nie wziął ? Sam bym się za to zabrał, ale samemu niezbyt mi się chce.

Ezy Ryder:
Słownik już ktoś chyba próbował tłumaczyć, nie jestem pewien.
Czyli coś na kształt "graded readers"? Całkiem interesujący pomysł. Też o tym myślałem, ale chyba mi nie starczy kreatywności na wymyślenie o czym pisać. Poza tym upewnianie się że nowe słowa zajmują ~2% tekstu i występują co najmniej 6-20 razy na poziom brzmi czasochłonnie.

Eltusiyu:
Kaltxì ma Marcin!

Mamy przetłumaczone kilka dokumentów z języka Na'vi lub tzw. proto-Na'vi (kiedy wszystko co wiedzieliśmy było naszymi domysłami) oraz napisane własne (kilka nie opublikowanych na forum) z 2010. Mam gdzieś wszystko na dysku.
Tu problemem nie jest napisanie podręcznika po Polsku tylko rozumieniem angielskiego, ponieważ moim zdaniem bez znajomości angielskiego na tyle by zrozumieć podręcznik lub blog twórcy języka (www.naviteri.org) nie ma najmniejszego sensu się go uczyć.

1) Na'vi jeśli opanujesz choć trochę na 99% użyjesz w mowie z osobami anglojęzycznymi
2) Umiem Na'vi i nie raz/nie dwa musiałem coś przetłumaczyć najpierw na angielski, a potem na Na'vi, bo inaczej się nie dało.


Zaś co do słownika. Mam dostęp do ich bazy danych (sam go kiedyś próbowałem przetłumaczyć), lub mogę dostać. Ich skrypt automatycznie generuje słownik w taki sposób, że banalnie prosto jest go przetłumaczyć, tylko trzeba na to kilku osób.
W każdym bądź razie...

Lu oeru prrte' fwa lì'fya leNa'vi ngeyä elturu tìtxen seiyi :) (Cieszę się, że interesuje Cię język Na'vi)


Navigation

[0] Message Index

Go to full version