Author Topic: Sìrol hufweyä  (Read 12291 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Offline Tireaniawtu

  • Tute
  • ***
  • Posts: 300
  • Karma: 0
  • Across their hearts - hope they die.
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #40 on: June 06, 2011, 01:59:32 pm »
Txepniäyu:

       Dobre polowanie - pomyślał. Cztery yeriki, leżały pod drzewem gotowe do zabrania. Widział, że inni i tak nie uwierzą, że sam je upolował, jednak nie zważał na opinię pozostałych. Sam siedział na drzewie rozmyślając w jaki sposób przetransportuje je do wioski. Przez myśl przechodziły mu również myśli na zupełnie inny temat. Zastanawiał się czemu Eywa stworzyła go akurat takim. Zawsze odstawał, był na uboczu. Sam czuł się lepiej. Nie potrafił zrozumieć dlaczego tak jest. Jedynym sensownym wyjaśnieniem, a przynajmniej tak mu się wydawało, była kwestia jego wyglądu. Jasne włosy sprawiały, że wyglądał jak duch. Spojrzenie natomiast... na pewno nie było niczym miłym. On sam przez to przynosił na świat więcej bólu niż szczęścia. Jednak jakiś sens musiało mieć jego istnienie skoro był. Nie mógł go tylko znaleźć. Nagle usłyszał trzaski gałązki pod drzewem. Spojrzał w dół i zobaczył grupę na'vi, która wracała z polowania. Zauważyli oni martwe yeriki oraz jego. Wstał i zaczął skakać po drzewach aby jak najszybciej zniknąć im z oczu. Przynajmniej jeden problem się rozwiązał.


Kendra Keller:

     Kendra zaczynała już być poirytowana ciągłym brakiem odpowiedz, jednak w milczeniu przysłuchiwała się rozmowie Grace i Albrechta. Z bardzo wymowną miną patrzyła się na nią czekając na choćby krótkie "nie" lub "tak".
« Last Edit: June 06, 2011, 02:05:45 pm by Tireaniawtu »
Oe tsngawvìk tengkrr sirea ke lu pxan lerey livu.

Offline nataliapop

  • Tute
  • ***
  • Posts: 360
  • Karma: 3
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #41 on: June 08, 2011, 06:50:12 am »
Eytukan i ‘Awnong, Drzewo domowe
Eytukan zaskoczył 'Awnong taką odpowiedzią. Sądziła, że tawtute to najgorsze bestie i demony, przed którymi muszą sie bronić, a nigdy by nie pomyślała, że mogą się zmienić, ani na lepsze ani na gorsze.
Ayoeng si ke omum, tsun tawtute lu si`ltsan. Ma Olo'Eyktan. Fyape tsun oe srung oeyä aysmukru set, eo tawtute ska'a fra'u?
« Last Edit: June 08, 2011, 06:58:27 am by nataliapop »

Offline Na'rìngyä vrrtep

  • Ikran Makto
  • *****
  • Posts: 804
  • Karma: 7
  • Keelah Se'lai
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #42 on: June 08, 2011, 09:58:24 am »
Eytukan Drzewo Domowe
Eytukan odpowiedział:
-Nie będziemy z nimi walczyć. Na razie. Jednak rozsądnym krokiem i twą powinnością będzie zebranie informacji na ich temat. Nie zbliżaj się do ich siedziby - to niebezpieczne. Spróbuj jednak wybadać co robią ludzie poza obrębem swego legowiska.
Eytukan zamilkł, by po chwili dodać:
-By ich zmienić, trzeba ich dobrze poznać.
To był koniec tej rozmowy, Eytukan szybko się oddalił, mając inne ważne sprawy na głowie.





Offline nataliapop

  • Tute
  • ***
  • Posts: 360
  • Karma: 3
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #43 on: June 08, 2011, 12:50:16 pm »
'Awnong, Drzewo domowe
Eywa ngahu, ma Olo'Eyktan. - powiedziała na porzegnanie.
Olo'Eyktan zawsze ma rację, pomyślała. Impulsywnie ruszyła w stronę korony drzewa domowego, lecz nie wiedziała jeszcze co zrobi dalej. Chciała działać, już, natychmiast. Przecież to jest jej rodzina i muszą sobie pomagać. 'Awnong musiała sie jednak opanować. Zbyt podekscytowana przestaje logicznie myśleć. Teraz nie uda się do legowiska tawtute - pora jest nieodpowiednia. Osiodłała swojego ikrana Etsene i ruszyła nad las, by poszukać taronyu potrzebujących pomocy z Yerikami; 'Awnong chciała czuć się potrzebna.
« Last Edit: June 14, 2011, 02:42:52 am by nataliapop »

Offline Nawma Tutan

  • Uniltìranyu
  • **
  • Posts: 141
  • Karma: 0
  • Oel omum futa ke omum ke'ut
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #44 on: June 12, 2011, 10:23:12 am »
Albrecht von Donnenberg
Hellgate Laboratoria


Albrecht słysząc słowa w na'vi wymusił na sobie uśmiech. Zrozumiał, choć potrzebował większej chwili na zrozumienie. Wyjął zeszyt i zaczął pisać. Pierwszy raz mówił w tym języku do kogoś improwizując, więc miał nadzieję, że Grace go poprawi, jeśli się pomylił. Po chwili oddał zeszyt w jej ręce:
Ayoeng nìtut ftia. Więc mogę już teraz się podłączyć?

Offline Nawma Tutan

  • Uniltìranyu
  • **
  • Posts: 141
  • Karma: 0
  • Oel omum futa ke omum ke'ut
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #45 on: June 13, 2011, 02:53:39 pm »
Grace Augustine
Hellgate Laboratoria


Grace przeczytawszy odpowiedź Albrechta zrozumiała, że będzie ich czekała jeszcze długa nauka. Czuła na sobie jednak spojrzenie Kendry, więc jej postanowiła wpierw odpowiedzieć:
- Dobrze, masz moje pozwolenie. Tylko pamiętaj, jeden wypadek i skończysz gorzej, niż człowiek dorwany przez thanathora. - po tych słowach zwróciła się do Albrechta:
- Trochę nauki cię nie ominie, jednak jako takie podstawy masz. Możesz zając dwójkę. Za kilka minut się zacznie. Przygotuj się.

Offline Tireaniawtu

  • Tute
  • ***
  • Posts: 300
  • Karma: 0
  • Across their hearts - hope they die.
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #46 on: June 14, 2011, 09:24:35 am »
Kendra Keller:

     - No widzisz, Grace. To nie było takie trudne, prawda? - Odparła Kendra i ruszyła w pierwsze dostępne stanowisko. Gdy tylko otworzyły się drzwi od serwerowni w twarz buchnął jej powiew chloru i innych detergentów. Przeszła się i znalazła wolne na najbliższych kilka godzin łącze. Podeszła do jednego z naukowców, wymieniła kilka zdań i sekundę później była gotowa do połączenia za avatarem. Położyła się i zamknęła oczy. Po kilku minutach, jak jej się zdawało, otworzyła oczy i ujrzała drewniany dach. Uniosła rękę przed oczy i zobaczyła, że jest niebieska. Taaa... zatem jestem E.T. - pomyślała. Założyła okulary, ubrała się i wyszła z domku udając się do punktu wydawania broni. Podchodząc do okienka zauważyła, że ktoś zbiera papiery pod stolikiem.
- Ja na strzelnicę. Daj mi mój prezencik i amunicję. Tu masz kartę.
     Po chwili osoba ta wstała i przyjrzała się dokładnie Kendrze. Kendra przyjrzała się tej osobie i poznała ją.
- Szeregowy. - rzekła  z uśmiechem - Nudzi wam się, że wciąż plączecie mi się pod nogami? Zresztą nieważne. Przynieś mi moją broń.
- Tak jest.
- odparł żołnierz niezbyt ucieszonym tonem.
Oe tsngawvìk tengkrr sirea ke lu pxan lerey livu.

Offline Nawma Tutan

  • Uniltìranyu
  • **
  • Posts: 141
  • Karma: 0
  • Oel omum futa ke omum ke'ut
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #47 on: June 15, 2011, 03:51:04 pm »
Albrecht von Donnenberg
Hellgate Laboratoria


Albrecht słysząc odpowiedź Grace odetchnął z ulgą. Myślał, że będzie ciężej ją przekonać do współpracy i zaakceptowania jego... ubytku. Odszedł od Grace i postanowił przejść się do serwerowni. Kiedy tam wszedł, zobaczył, jak Kendra się podłącza. Uśmiechnął się i poszedł do dwójki. Naukowiec siedzący przy tej "trumnie" musiał zostać poinformowany przez Grace, ponieważ wytłumaczył wszystko szybko i zwięźle, nie zmuszając Albrechta do zadawania pytań. Albrecht położył się w tym "łóżku" i zamknął oczy.

Offline Tireaniawtu

  • Tute
  • ***
  • Posts: 300
  • Karma: 0
  • Across their hearts - hope they die.
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #48 on: June 23, 2011, 07:09:21 am »
Dr Grace Augustine:

     Grace załatwiła kilka spraw i zeszła do serwerowni. Zauważyła, że Albrecht leży już i jest w trakcie pierwszego podłączenia. Podeszła do szyby, przez którą było widać salę, gdzie budzili się wszyscy podłączanie pierwszy raz. Czekała, aż w końcu avatar Albrechta otworzył oczy. Lekarze zaczęli go badać. Jednak on spojrzał na Grace, która w tym samym momencie spytała go gestem co z jego głosem.


Eytukan - Drzewo domowe:

     Eytukan zebrał wszystkich na'vi. Czekali oni cierpliwie, aż w końcu pojawił się wraz z rodziną.
-Bracia i siostry. Synowie i córy. Dziękuję za pomoc w polowaniu wszystkim. Bez was byłoby niemożliwe wykarmienie nas wszystkich. Jeszcze raz wielka matka pomogła nam i szczodrze obdarowała nas. To dobry znak, choć musimy pamiętać, że gdzieś tam są ci przybysze. Są niebezpieczni dlatego przypominam i proszę was, abyście omijali ich z daleka, a tym bardziej nie szukali ich. To wszystko, możecie wracać do swoich zajęć.
     Po jego słowach wszyscy zaczęli się rozchodzić, lecz on musiał zrobić coś jeszcze. Wzrokiem odnalazł Peyral i podszedł do niej.
-Córko jeszcze raz dziękuję za pomoc w polowaniu. Dobrze się spisałaś. Jednak nie tym chcę z tobą mówić. Jak wiesz za 3 dni odbędzie się Święto Pa'li. Rozmawiałem z twoimi rodzicami i uważamy, że świetnie poradzisz sobie z organizacją tej uroczystości. Oczywiście jeśli się zgodzisz.
Oe tsngawvìk tengkrr sirea ke lu pxan lerey livu.

Offline Tireaniawtu

  • Tute
  • ***
  • Posts: 300
  • Karma: 0
  • Across their hearts - hope they die.
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #49 on: June 23, 2011, 07:24:14 am »
Kendra Keller:

     Po minucie szeregowy przyniósł jej walizkę i paczkę amunicji. Kendra podała mu swój kod, który wklepał do komputera i ruszyła na strzelnicę. Odnalazła puste stanowisko. Z konsoli wybrała cel i po chwili z ziemi wysunęła się pięcio centymetrowa metalowa płyta, za którą stał blok zbrojonego betonu o kształcie kostki, której brzeg miał 30 cm. Otworzyła walizkę i wyjęła broń. Teraz wydawała się dużo lżejsza. Załadowała magazynek pięcioma pociskami i włożyła go do gniazda. Następnie położyła się wygodnie i zaciągnęła zamek. Oparła broń na ramieniu i zaczęła celować. Gdy była już pewna wypuściła powietrze, wstrzymała oddech i ściągnęła spust koniuszkiem palca. Huk wystrzału był naprawdę duży. Naprawdę nieźle kopiesz - pomyślała. Spojrzała na ekran obok siebie, który wyświetlał obraz z kamery. W płycie widniał spory otwór, zaś blok betonu.... zniknął. Pozostały z niego jedynie ziarenka. Od teraz jesteś Lumberjack. - Wybrała nowy cel i wróciła do strzelania.
Oe tsngawvìk tengkrr sirea ke lu pxan lerey livu.

Offline nataliapop

  • Tute
  • ***
  • Posts: 360
  • Karma: 3
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #50 on: June 23, 2011, 01:55:41 pm »
'Awnong, Las
'Awnong szybowała nad lasem, czasami tylko pozwalając musnąć Etsene korony drzew. Była dość daleko od Kelutral i nie sądziła, by aż tak daleko wyruszali taronyu. Widząc odległość którą pokonała, postanowiła zawrócić. W którymś momencie dostrzegła, iż w przeciwną stronę pędzi małe stado Yerików. Fra vay lu sìltsan.-pomyślała, i wycelowała strzałę między drzewa. Gdy ujżała kontrast, puściła cięciwę, a po chwili rozległ się ryk zwierzęcia. Oeru txoa livu, ma oeyä tsmukan. Ngari hu Eywa saleu tirea, tokx 'i'awn slu Na'viyä hapxi.-wyszeptała i dobiła stanowczo zdobycz. Wtargała ciało na swojego ikrana i ruszyła w stronę Kelutral.

Offline Nawma Tutan

  • Uniltìranyu
  • **
  • Posts: 141
  • Karma: 0
  • Oel omum futa ke omum ke'ut
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #51 on: June 24, 2011, 01:40:11 am »
Albrecht von Donnenberg - Avatar
Hellgate


Pierwsze co zobaczył po obudzeniu, to naukowca w egzopaku machającego mu latarką po oczach. Albrecht zasłonił ręką oczy i powiedział:
- Przestań machać tą latarką mi po oczach, debilu. Już jestem.
Naukowiec spojrzał na niego i odstawił latarkę. Po chwili Albrecht usiadł i zobaczył swoje odbicie w szybie. Cały niebieski z warkoczem i szpitalnym kitlu. Nie mógł jednak uwierzyć, że przed chwilą przemówił. Już miał skakać z radości, kiedy zobaczył przez szybę Grace. Widział, jak gestem pyta się o głos. Postanowił jednak zrobić jej żart. Pokazał gest mówiący, że nadal nie może mówić.

Offline Tireaniawtu

  • Tute
  • ***
  • Posts: 300
  • Karma: 0
  • Across their hearts - hope they die.
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #52 on: June 24, 2011, 09:07:02 am »
Dr Grace Augustine:

     Grace spojrzała na naukowca stojącego obok niej, lecz ten rozłożył ręce. Ruszyła do jednego z wolnych łącz i połączyła się z avatarem. Wyszła na podwórze i czekała na Albrechta. Wreszcie wypuścili go. Grace podeszła do niego ze słowami:
-Jak to się stało, że nie masz głosu? Zapomniałeś pracy krtani czy jak?
Oe tsngawvìk tengkrr sirea ke lu pxan lerey livu.

Offline Nawma Tutan

  • Uniltìranyu
  • **
  • Posts: 141
  • Karma: 0
  • Oel omum futa ke omum ke'ut
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #53 on: June 24, 2011, 10:53:02 am »
Albrecht von Donnenberg - Avatar
Hellgate


Albrecht z trudem powstrzymał się od śmiechu, gdy Grace ze zdziwieniem i przerażeniem szła by się połączyć. Po kilku sekundach wyszedł na świeże powietrze. Zobaczył Grace która powiedziała:
-Jak to się stało, że nie masz głosu? Zapomniałeś pracy krtani czy jak?
Albrecht nie wytrzymał i zaśmiał jej się w twarz, mówiąc:
- A podobno naukowcy nie dają się nabrać na żarty. Twoja mina była bezcenna, Grace.
Śmiejąc się, Albrecht czekał na reakcję Grace.

Offline Tireaniawtu

  • Tute
  • ***
  • Posts: 300
  • Karma: 0
  • Across their hearts - hope they die.
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #54 on: June 24, 2011, 11:59:02 am »
Dr Grace Augustine:

     Grace ulżyło, a jednocześnie była wściekła.
-Jeśli chcesz się dłużej cieszyć tym, że znów możesz mówić to lepiej mnie nie denerwuj więcej. Tak czy inaczej dobrze, że możesz mówić. Teraz tylko doszlifuj swój niNa'vi. Zgłoś się do mnie za godzinę. Będę w laboratorium. - Dr Augustine odeszła w pośpiechu.
Oe tsngawvìk tengkrr sirea ke lu pxan lerey livu.

Offline rodrygo

  • Taronyu
  • ****
  • Posts: 574
  • Karma: 1
  • Ό κόσμος καλός εστιν
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #55 on: June 24, 2011, 02:37:55 pm »
Peyral,  Drzewo domowe

Organizacja swięta to nie byle jakie zadanie. Peyral była tak bardzo przejęta , że odłożyla na później naprawę broni, co nie zdarzało się często myśliwym. Domyslała się, że Eytukan chce aby wykonała kilka piesni, jednak ich wybór nie mógł być kwestią przypadku. Należało podtrzymać dobry nastrój wród Omatikaya, ale jednoczesnie nie pozwolić zapomnieć o licznych niebezpieczeństwach.  Którą pieśnią rozpocząć? Peyral zaczeła w mysli recytację:

Tsawla uoram, tsawla uokilvan...

Offline nataliapop

  • Tute
  • ***
  • Posts: 360
  • Karma: 3
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #56 on: June 25, 2011, 12:26:21 pm »
'Awnong, drzewo domowe
'Awnong zbliżając sie do Kelutral zauważyła zbiegowisko. Nie chcąc przeszkadzać, wylądowała na uboczu, zdjęła zdobycz i zbliżyła sie jak najbliżej Na'vi, którzy otaczali Olo'Eyktana. Etsene wiedząc, że nie będzie raczej już potrzebna, i że 'Awnong o niej zapomni, odleciała. Olo'Eyktan wygłaszał jakieś podziękowania, które mało ją interesowały. Bardziej interesowała się jego rodziną, a konkretniej córką - Neytiri - przyszłą Tsahìk i partnerką wspaniałego Tsu'teya. Widok Tsu'teya rodził podziw w oczach 'Awnong. Taki silny, taki wspaniały, taki przystojny. Ohh.
Nga lu lekye'ung? - powiedziła sama do siebie - Nga Si ke nìn tok faytutean.
Wszyscy zaczynali się rozchodzić. 'Awnong otrząsnęła się i zaczęła ciągnąć ciężkie cielsko w górę na poziom ogniska.
« Last Edit: June 28, 2011, 07:20:01 am by nataliapop »

Offline Tängal

  • 'Eveng
  • ***
  • Posts: 246
  • Karma: 9
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #57 on: June 29, 2011, 06:21:56 pm »
Domowe drzewo:

Jak tylko myśliwi zaczęli znosić upolowaną zwierzynę Eytukan, zaczął rozdzielać nowe obowiazki, kto ma się zająć zdobyczą, kto szykowaniem posiłków, a kto małym świętem, by ten dzień był (tylko trochę, ale zawsze) bardziej wystawny niż dotychczasowe dni z widmem głodu.

ngima tstal, pxia tstal
frusìpa fngap na nantang

Offline rodrygo

  • Taronyu
  • ****
  • Posts: 574
  • Karma: 1
  • Ό κόσμος καλός εστιν
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #58 on: June 30, 2011, 01:54:06 pm »
Peyral,   Drzewo domowe

Peyral mogła wreszcie chwilę odpocząć. Ułożya się na swojej ulubionej gałęzi i oddała się rozmyślaniom… wspomnienie polowania wciąż pobudzała jej wyobraźnię. Nie była tu jednak sama. Nieco dalej sprzeczało się dwu młodych myśliwych.

Oe lu win sì txur. Tsun kawnga ayvrrtep tspivang oe – wykrzyknął pierwszy z nich.

Nga lu skxawng. Sawtutel tsaye’a ulte tspayang ngati.   – odpowiedział drugi

Oby tylko którys z nich nie chciał spróbować - pomyslała Peyral

« Last Edit: June 30, 2011, 01:57:10 pm by rodrygo »

Offline nataliapop

  • Tute
  • ***
  • Posts: 360
  • Karma: 3
Re: Sìrol hufweyä
« Reply #59 on: July 18, 2011, 05:12:39 am »
'Awnong, Drzewo Domowe
'Awnong była zmęczona targaniem swojej zdobyczy w górę pnia, ponieważ nikt jej nie pomógł. Gdy już dotarła na poziom ogniska, spostrzegła, że Olo'eyktan też tam jest. Od razu uszło z niej zmęczenie. Była tak szczęśliwa, tak podekscytowana, że nie mogła się powtrzymać.
-Ma Olo'Eyktan, ma Olo'Eyktan! Oel yerikit tolaron!...

Eytukan, Drzewo Domowe
Eytukan, jako Olo'Eyktan, miał obowiązek pilnować wszystkich ważnych spraw. Najpierw uznał za stosowne, zająć się rozdzieleniem pożywienia na ostatni dzisiejszy posiłek, następne dni, a także święto pa'li. Oglądał mięso i owoce, zastanawiając się nad najlepszym podziałem, gdy nagle z półcienia wyłoniła się jedna z na'vi. Coś krzyczała, lecz teraz nie miał czasu wysłuchiwać bzdur. Uciszył ją gestem i pozwolił odejść.
-Kolejne mięso-pomyślał, a następnie zwrócił się do pilnującego paleniska na'vi-To zjemy dzisiaj. Zwołaj ludzi na posiłek.
« Last Edit: July 18, 2011, 08:10:21 am by nataliapop »

 

Become LearnNavi's friend on Facebook Follow LearnNavi on Twitter! Watch LearnNavi's videos on YouTube

SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Privacy Policy
| XHTML | RSS | WAP2 | Site Rules

LearnNavi is not affiliated with the official Avatar website,
James Cameron, or the Twentieth Century-Fox Film Corporation.
All trademarks and servicemarks are the properties of their respective owners.
Images in the LearnNavi.org Forums and Gallery may not be used without permission.

LearnNavi Affiliates:
ToS

LearnNavi is the community to learn Na'vi, the Avatar Language
"A place where real friendships are made." -Paul Frommer

AvatarMeet | Learn Na'vi Forum | Learn Na'vi Wiki | Na'viteri

LearnNavi